Wstrząsającą opowieść Chinki o masowej, przymusowej aborcji w jej kraju podał portal LifeSiteNews. „Lekarz powiedział mi, że sprawiam kłopoty bowiem dziecko samo powinno wypłynąć ze mnie po zastrzyku. Zatem postanowili pokroić moje dziecko nożyczkami” – mówiła kobieta, używająca pseudonimu Wujian.
BEZ KOMENTARZA. SŁÓW BRAKUJE.
Category: WYDARZENIA
Boże, przebacz im bo nie wiedzą co czynią…
Tak….