Wpatrywałam się w oczy Ukochanego… Były smutne.
„Mów Panie, proszę. Sługa Twa słucha”
„Cierpię. Bardzo ranią Moje Serce ludzie swoimi grzechami. Nawet nie wiesz jak bardzo…”
„Chciałabym Ci jakoś ulżyć… Czy to możliwe?
„Gdy bardzo cierpisz, rozmyślaj o Mojej Męce. Wtedy Mi ulżysz”.
„Dobrze Jezu. Spróbuję”.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI