„Witaj przyjaciółko Moja!”
„Witaj Umiłowany!”
Po przeczytaniu dzisiejszej Ewangelii wpatrywałam się w Jego Miłosierne Oblicze… A On patrzył we mnie.
„Masz tylko jedno zadanie na tym świecie. Kochać. Wytrwaj w Mojej Miłości”.
„Staram się… ”
Patrzył we mnie przenikliwie, czule.
„Jezu, nazwałeś mnie swoją przyjaciółką…”
„Jesteś nią, robaczku”.
Wpatrywaliśmy się w siebie dalej.
Po chwili usłyszałam:
„I piękne owoce przynosisz. Dałem ci kiedyś jednego spróbować, pamiętasz?”
Patrzyłam zdumiona! Byłam szczerze mówiąc w szoku! Łzy zaczęły mi kapać na Biblię. Łzy szczęścia! Otarłam szybko oczy i patrzyłam w NIEGO zachwycona!
„Więc to byłeś TY?? Twój głos??”
Jezus patrzył we mnie rozpromieniony.
„Tak, już wtedy mówiłem do twego serca”.
Oczywiście, że pamiętałam. http://monikam.pl.infuturam.com/sen/ Myślałam wtedy, że to sen. A ten owoc był taki wielki i soczysty…
Zaczęłam wysławiać Ukochanego, chwalić, uwielbiać! Dziękować Mu…
Patrzył we mnie zachwycony.
„Błogosławię ci, Mój robaczku! Pójdź za Mną!”
„Idę!”
Nie wiem jaki dać tytuł tej notce 🙂 Szaleniec, mój Ukochany! Wiem! 🙂 🙂