„Przyszłam posiedzieć u Twych Stóp – uśmiechnęłam się do Umiłowanego – i odpocząć”.
„Posiedź Mój Promyczku, odpocznij. To co zrobiłaś, wymagało dużo siły, nie tylko fizycznej”.
„Tak… Ale udało się. Dzięki Tobie!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem promienni.
„Troszczysz się o Mnie, Promyczku”.
„Kocham Ciebie i chcę, żeby w Twoim Domu było pięknie”.
Patrzył we mnie łagodnie i bardzo czule. Słodko.
Kiedy tak patrzył… znowu naszła mnie wielka, dojmująca tęsknota…
„Oko w oko….” – szepnęłam.
„I Serce w serce, Perełko!”
Patrzył… i ja patrzyłam…
„Dobrze mi z Tobą, Ukochany!”
„I Mnie z Tobą dobrze!”
Po chwili dodał:
„Gdzie skarb Twój tam i serce Twoje”.
„Serce moje jest w Tobie!”
„Więc skarb też, Perełko!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI