Uśmiechałam się do Ukochanego.
„Jak patrzę na ten szkic to mi się gęba śmieje! – wskazałam na obraz „Dobrego Pasterza”, który wczoraj zaczęłam malować.
Uśmiechnięty Pasterz na obrazie tulił do Siebie małą owieczkę.
Ukochany patrzył we mnie czule… 🙂
„Taki obraz Ciebie mam w swoim sercu. Taki dla mnie jesteś, kochający, czuły i uśmiechnięty!”
„Taki jestem, Mój kochany Promyczku. Tulę Cię do Mego Serca”.
Dziękowałam… 🙂
Category: (NIE) MOJE MYŚLI