Jeździłam wózkiem po podwórku i układałam bukieciki Madonnie. Potem wpatrywałam się w Ukochanego. Siedziałam i patrzyłam… I On patrzył. Taki łagodny i czuły. I szeptał do mego serca. Wybaczcie, nie dam rady opisać naszej rozmowy. Tańczę bardzo. A On jest ze mną. I otula Miłością. Nic więcej nie trzeba.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Jacek Sommer liked this on Facebook.