Wpatrywałam się w Umiłowanego, nakarmiona Jego Ciałem i napojona Jego Krwią. Ucałowałam Go. Patrzył we mnie… wzruszony.
„Zawsze Jestem z Tobą, Moja Perełko!”
„Zawsze!”
„Każdej godziny, minuty i każdej sekundy Jestem. Strzegę Cię, chronię i tulę do Serca!”
Kiwałam z przekonaniem potakująco głową.
Patrzył we mnie… zanurzał w Sobie.
„Jesteś Moją księżniczką!”
„Mój Królu!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem. Z miłością. W Miłości.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI