Wpatrywałam się w Ukochanego. A On patrzył we mnie. Spojrzeniem z Krzyża. Siedziałam i patrzyłam i patrzyłam… wpatrywałam się. Umiłowany patrzył we mnie…
„Uwielbiam tak siedzieć przed Tobą… przy Tobie”.
„Posiedźmy więc, Promyczku!”
Siedzieliśmy w milczeniu…
Otulał mnie Sobą.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI