Wpatrywałam się w Umiłowanego. Patrzył czule…
„Cierpisz, Promyczku”.
„Tańczę – uśmiechnęłam się do Niego – Dla Ciebie. I z Tobą”.
„I we Mnie!”
Kiwnęłam potakująco.
„I w Tobie!”
Patrzył…
„Chcesz Mi służyć, Promyku?”
„Tak! Bardzo! Co mam robić?”
„Odmawiaj Koronkę w intencji nawrócenia grzeszników!”
„Dobrze! A bukieciki dla Madonny?”
„Ofiaruj także w tej intencji”.
„Dobrze”.
Uśmiechał się do mnie. A ja do Niego.
Potem, patrząc Mu w oczy, odmawiałam Koronkę w intencji grzeszników. I w swojej – grzesznika.
„Służysz Mi, dam Ci za to nagrodę”.
„Ja nie dla nagrody, ja dla CIEBIE!”
„JA będę Twoją nagrodą, Płomyku!”
Ucałowałam Go.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Darek Ossowski liked this on Facebook.