„Mój krzyż jest coraz cięższy” – szepnęłam Ukochanemu. Patrzył słodko… czule bardzo.
„Ale dźwigasz go co dzień, Promyczku. Codziennie idziesz za Mną”.
„Staram się. Ale… czasem jest naprawdę trudno”.
„Wiem. A wtedy gdy jest Ci najtrudniej, JA jestem blisko, najbliżej Ciebie!”
„Dziękuję!”
Patrzył…
„Jestem z Tobą, Promyku!”
Jest ze mną. A ja idę za Nim.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Maria Bober liked this on Facebook.
<3
Dzięki Ci Kochany Jezu za Twoje kochające oczy
Renata Kozielska liked this on Facebook.