Patrzył we mnie tym Swoim spojrzeniem z Krzyża, łagodnym i czułym.
„Ukochany, Najdroższy!”
„Perło Moja! Cierpisz”.
„Cierpię? Nie… Tańczę!”
Patrzył… poruszony.
„I nawet się nie skarżysz. Nie pytasz 'dlaczego’. Ani słowa skargi!”
„Ty wiesz po co i dlaczego. Ja nie muszę”.
Patrzył…
Po chwili dodałam:
„A tańczę dla Ciebie”.
„Na Moją chwałę tańczysz, Promyczku!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3