Wpatrywałam się w Umiłowanego. On patrzył we mnie.
„Ukochany!”
„Najmilsza!”
Na tym mogłabym skończyć pisanie. Patrzyliśmy w siebie nawzajem. Po prostu.
Umiłowany w umiłowaną.
Taka modlitwa, modlitwa Obecności bardzo mi pomaga. W czym? Pomaga mi dźwigać mój krzyż, nieść go. Nieść mój krzyż. Iść za Ukochanym. Modlitwa dodaje mi sił. Tych duchowych i fizycznych.
ON mi dodaje sił. Jest moją siłą.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3
Darek Ossowski liked this on Facebook.
Basia Żelechowska liked this on Facebook.
Mirosława Czul liked this on Facebook.