Jakoś weszłam… ale w każdej chwili mogę wyjść. Tańczę bardziej niż zwykle, coraz bardziej.
Patrzyłam w MAMĘ. Ona wpatrywała się we mnie. Czuła, delikatna, kochająca…
„Córeczko Moja!”
Patrzyła tak wciąż…
„Kiedy tak we mnie patrzysz czuję się jak maleństwo…” – uśmiechnęłam się do Niej.
„Jesteś Moim Maleństwem”.
„Jestem!”
„Ukochany!”
„Maleństwo Moje!”
Uśmiechnęłam się do Niego.
„Jestem też Twoim maleństwem!”
Patrzyłam w Niego długo…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3
Basia Żelechowska liked this on Facebook.