„Ukochany!”
„Perełko Moja!”
Patrzył we mnie… jak nikt na świecie na/we mnie nie patrzy. Miłość i Miłosierdzie samo.
„Zakochana jestem! W Tobie!”
Patrzył we mnie. A ja zaczęłam rozmyślać czy słowo „zakochana” tu w ogóle pasuje, czy to nie herezja jakaś.
„Zakochany jestem w Tobie, Mój Promyczku!”
Uśmiechnęłam się do Niego. Obiekcje prysły.
„Jestem Twym Oblubieńcem”.
„Ja Twoją oblubienicą!”
Patrzył…
„Nasza miłość kwitnie. Na modlitwie, w tańcu”.
„Tak!!!”
„A w Komunii Świętej osiąga wypełnienie. Moja Krew i Ciało łączy się z Twoim!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem. Zakochani.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3