Malowałam. Popatrzyłam na telefon. Wiadomość od ks Radka, mojego Duchowego Synka. Otworzyłam, przeczytałam… Oparłam się o oparcie wózka i westchnęłam. Takie wiadomości zawsze przychodzą za wcześnie… Wiadomość mówiła o śmierci, o Odejściu do PANA mojej Duchowej Córeczki. Co prawda spodziewałam się jej /wiadomości/, ale… za wcześnie. Po ludzku, oczywiście.
Córeczki nigdy nie widziałam, nie znałam, nie rozmawiałam z Nią. A jednak była mi bliska.
Jakiś czas temu ks Radek prosił mnie o modlitwę za Nią. Była bardzo ciężko chora, terminalnie. Modliłam się za Nią, prosiłam moje Duchowe Dzieci o modlitwę. Ks Radek przygotował Ją na Odejście. Co tydzień odwiedzał Ją na oddziale paliatywnym, a ja razem z Nim. Kiedy On Ją odwiedzał, ja układałam bukiety Madonnie, a kiedy wracał, opowiadał mi… Także czułam się jakbym tam z Nimi była.
„Głęboko wierzę, że jest w Niebie”- napisał Ks Radek. Ja też w to wierzę, jestem o tym przekonana.
Ks. Piotr Pawlukiewicz powiedział kiedyś o zmarłych:
„To nie jest tak, że oni umarli, a my żyjemy. To oni Żyją, a my umieramy”.
Moja Duchowa Córeczka Żyje!
ŻYJE!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
R.I.P.
Jacek Sommer liked this on Facebook.
Dorota Kubisiak liked this on Facebook.
<3
Darek Ossowski liked this on Facebook.
Edyta Wyrembska Piotr liked this on Facebook.