Wpatrywałam się w Umiłowanego mojego. Patrzył we mnie czule bardzo…
„Jutro, jeśli pozwolisz i pomożesz, skończę obraz naszego Tańca”.
Uśmiechałam się do Niego, a On do mnie.
„Skończysz, Promyku”.
„A teraz Tańczymy!”
„Tańczymy!
„’Tańczysz w Mym Sercu, Perełko”.
Trwam w ofiarowaniu.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI