Patrzyl we mnie swym spojrzeniem z Krzyża, czule bardzo…
„Tyle mi dajesz, tyle od Ciebie otrzymuję”.
„Dla Ciebie wszystko, Promyczku!”
„Wiem…- spojrzałam w Niego z wdzięcznością – ale… nie to, co od Ciebie otrzymuję jest dla mnie najważniejsze. TY jesteś najważniejszy!’
Patrzył słodko.
„Ty jesteś dla mnie najważniejszy!”- powtórzyłam.
„Tak, Perełko Moja kochana. Dajesz temu świadectwo”.
Uwielbiałam Go.
„O Boże, jeśli adoruję Cię z powodu strachu przed piekłem, to rzuć mnie na pastwę ogni piekielnych. Jeśli adoruję Cię w nadziei na raj, zabroń mi wstępu do niego, ale jeśli adoruję Cię z powodu Ciebie samego, nie ukrywaj przede mną Twej wiecznej piękności”.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3