Wpatrywalam się w Umiłowanego mojego. Patrzył we mnie czule, bardzo czule… Patrzył swym cudnym spojrzeniem. jasnym kochającym i czystym.
„Ucz mnie takiego spojrzenia, Ukochany!
„Uczę, Mój Promyczku.”
Ucalowalam Go i patrzylam.
Po chwili usłyszałam w głębi serca :
„Odpocznij we Mnie, oblubienico Moja!”
„Tak…”
Odpoczywalam tańcząc dla UKOCHANEGO.
Wciąż tańczę.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Kinga Oleg Prybyło liked this on Facebook.