„Taka cierpiąca, a taka radosna, uśmiechnięta jesteś Mój Promyczku” – Ukochany promieniał.
„Tańczę, a uśmiech w tańcu nieodzowny!”
Patrzył tkliwie…
„Dla Ciebie tańczę…” – szepnęłam. A po chwili dodałam:
„Mama powiedziała, że ja taka obolała, a taka zadowolona. Kiedy jej powiedziałam, ze to dzięki Tobie, powiedziała, że mnie podziwia. Mnie podziwia??? Podziwiać trzeba Ciebie i Twoje wielkie dzieła!!!”
Patrzył dziwnie… jakby wzruszony.
„Ty jesteś Moim Dziełem, Promyku!”
Nie wiedzialam co powiedzieć… Patrzyłam w Ukochanego… z radością.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Jacek Sommer liked this on Facebook.
<3
Darek Ossowski liked this on Facebook.
Karolina Skowronska liked this on Facebook.
Magdalena Nędzi liked this on Facebook.