Umiłowany patrzył we mnie czule i promiennie bardzo… Uśmiechałam się do Niego. Tańczymy. Dziś nasz Piątek.
„Uwielbiam CIEBIE! Bądź uwielbiony w moim cierpieniu i tańcu!”
„I w Twoim uśmiechu, Promyku! ”
” I w uśmiechu! ” – roześmiałam się serdecznie.
” Jestem, Mój Promyczku „.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI