Znów fragment Dzienniczka s Faustyny:
” przyszłam do cmentarza, uchyliłam drzwi i zaczęłam się modlić chwilę, i zapytałam się ich wewnętrznie: Pewno jesteście bardzo szczęśliwe? Wtem usłyszałam te słowa: O tyle jesteśmy szczęśliwe, o ile spełniłyśmy wolę Bożą
(Dz. 515)”
Noc, taniec z Ukochanym, rozmyślania. Rozmowa:
„Jesteś szczęśliwa, Promyku?”
„Wiesz, że tak, Ukochany. Bardzo!”
„A dlaczego?”
„Jesteś we mnie, ze mną. Kochasz mnie…”
„Dlaczego jeszcze?”
„Żyję w zgodzie z samą sobą. Staram się przynajmniej tak żyć… I wierzę, że… podobam się Tobie”.
Noc, ciemno… a ja czułam Jego przenikliwe spojrzenie na sobie. I głos w głębi serca:
„Gdybyś nie pełniła Mojej Woli, nie byłabyś szczęśliwa”.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI