Trochę lepiej się czuję, więc piszę.
Kiedy piszę notki mam ustawione automatyczne publikowanie (nie muszę klikać, samo się publikuje. Tak jest mi łatwiej) ich na Facebook’u i Twitterze. Tzn. do niedawna miałam ustawione, bo jakiś czas temu połączenie znikło, zostało przerwane. I nie mogłam z powrotem połączyć. A ponieważ nie poddaję się tak łatwo, pobrałam inne wtyczki i zaczęłam ustawiać. Wpisywałam klucze, sekretne kody. Na Twitterze trza było utworzyć specjalną aplikacje bloga. Utworzyłam, a jakże! 🙂 Sama nie wiem jak, ale utworzyłam. 😀 Znowu wpisywanie kluczy i kodów. I teraz próba generalna. Jeśli ta notka automatycznie opublikuje się na Twitterze, a z TT na Facebook’u (na FB powinny pojawić się dwie takie same notki) to będę prawie jak informatyk. 🙂 Zobaczymy 🙂
Udało się!!! 🙂 🙂