„Przyszłam posiedzieć przy Tobie… Odpocząć”.
„Odpocznij, Promyczku pod Sercem Moim”.
„Tak… Zmeczona jestem, całą noc tańczyłam. Zresztą wiesz, byłeś ze mną”.
„Jestem”.
„Jesteś”- Uśmiechnęłam się do Ukochanego. Pochyliłam się z trudem i ucalowalam Go. Patrzył we mnie z wielką tkliwoscia. A ja w Niego patrzyłam… Umiłowany szeptal do mojego serca:
„Moja Śliczna. Moja piękna!”
„Rozpieszczasz mnie, Panie Jezu, Umiłowany mój Jezu… ”
” Dzieciątko potrzebuje pieszczot „.
Patrzył promienny. A ja byłam dzieckiem, dzieciątkiem w JEGO Ramionach.
Dzieciątko Jezusa…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI