Żyję w Miłości. W Miłości Umiłowanego. Mojego Pana i Króla. Oblubieńca mojego. Żyję tu i teraz. Twardo stąpam po ziemi. Zyję dniem dzisiejszym, monotonnie mogłoby się zdawać postronnym obserwatorom. Mogłoby się też wydawać, że cierpienie przygniata mnie do ziemi coraz bardziej i bardziej. Mogłoby się wydawać.
ALE. Ale ponad tym wszystkim jest Jego Miłość, w której Żyję. To Ona sprawia, że właśnie chce mi się Żyć! Żyć pełnią życia. Cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą.
To dzięki Miłości chce mi się tańczyć!
A te spotkania w Ogrodzie to przedsmak Nieba. Radości, Szczęścia. Pokoju.
Żyję w Miłości. W Miłości Umiłowanego. Dla tej Miłości, dla Ukochanego oddałabym wszystko.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI