Byłam z Ukochanym moim. Tulil mnie do SERCA. Nakarmil mnie Swoim Ciałem. I patrzył we mnie Swym cudnym Spojrzeniem.
„Perełko Moja, odpocznij teraz, wiem, ze bardzo zmęczona jesteś.”
To prawda, byłam zmęczona. Miałam za sobą ciężki dzień.
Jednak Umiłowany patrzył we mnie z zachwytem i rozpromieniony bardzo. Także nie chciało mi się spać. Patrzyłam w Ukochanego uśmiechnięta, choć z bolącym, tanczacym sercem. On wiedział dlaczego boli.
I tańczył ze mną. Wciąż tańczy i tulil do SERCA… Przy Jego SERCU wszystko wygląda inaczej. Życie choć niełatwe, oświetlone Jego Miłością i Światłem. Przy Jego SERCU pragnę Wciąż zmieniać swe serce. Moja Nowa Droga jest właśnie przy SERCU Ukochanego.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI