Byłam w naszej altance. Z Umiłowanym moim byłam. Ukochany siedział na kwiatowej kanapie, a ja nakarmiiona Jego Ciałem usiadłam usiadłam u Jego stóp. Objęłam Jego nogi i patrzyłam w Jego oczy. Twarz Ukochanego jasniala…
„Najdroższy mój! Ukochany! Piękny mój! „- szepnęłam wpatrzona w Niego tańcząca bardzo. Jednak uśmiechnięta i szczęśliwa bardzo!
” Zatańczymy, Perełko?”
„Tak! Tańcujaca jestem!! – zaśmiałam się.
„Dlatego Cię poprosiłem! ”
Wstalismy. Umiłowany objął mnie. Wtulilam się w Niego przylgnelam do Niego całą sobą. Sercem i duszą…. Zaczęłam odczuwać pragnienie. Pragnelam. Pragnienie rosło, nasilalo się. Pecznialo jakby.. Ukochany był blisko… A moje serce wyrywalo się!
” Pragnę…” – nie wiem czy wyszeptalam czy pomyślałam tylko.
W każdym razie Umiłowany natychmiast przestał tańczyć. Wziął mnie na ręce i wyniósł z altanki. Położył mnie na trawie.A Sam uklakl przede mną. Patrzył we głęboko… Oczy Mu błyszczaly jak dwie błyskawice. Był taki piękny…
„Pragnę….!” – powtórzyłam patrząc Mu w oczy.
Ukochany ujął moją twarz w Swoje dłonie. Pochylal się nade mną…. Czuły tak bardzo. Piękny mój…
„Czego pragniesz, Najmilsza?“- usłyszałam w głębi serca, z Jego ust nie wyszło żadne słowo – „czego pragniesz?”
„Ciebie!!! Ciebie pragnę! ”
” Masz Mnie!”
„Wiem Umiłowany! Najdroższy! Ale pragnę Cię bardziej i bardziej, mocniej i mocniej. Bliżej i bliżej…!”
Umiłowany patrzył…. Oczy Mu błyskały bardzo….
„Uszczęśliwiasz Mnie ogromnie, Perlo Moja Umiłowana!!! ”
Był taki piękny!!!! Płonący. Ognisko Miłości!
Umiłowany pochylal się nade mną bardziej i bardziej. Otulal Sobą. Zamykal w tym ogniu. Rozpalal. Tak, że i ja płonęlam! Znowu zobaczyłam dwa ogniste serca. Płonące tańczące serca..
Wirowaly wokół siebie. Łączyły się i rozdzielaly. Łączyły i rozdzielaly. Jednak coraz częściej się łączyly. I coraz częściej widziałam jedno wielkie ogniste Serce zamiast dwóch.
PRAGNIENIE I OGIEŃ MIŁOŚCI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI