Byłam w Ogrodzie Sercowym. Z Umiłowanym moim byłam. Ukochany siedział na trawniku przed altanką. Trzymał mnie w Swoich ramionach i tulil do SERCA. Pochylal się nade mną z czułością i zachwytem… Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Mocno tulił…
„Zatańczymy Ukochany?” – spytalam uśmiechając się do Niego.
Wyglądał na zdumionego.
„Tak bardzo cierpiącą jesteś, Perełko, a jeszcze chcesz tańczyć?”
„Z Tobą zawsze, Ukochany!”
Umiłowany spojrzał we mnie pytająco. Uśmiechalam się do Umiłowanego kiwając twierdząco głową. Ukochany wstał i ostrożnie postawił mnie na trawie. Stanęłam na palcach. I szepnęłam Ukochanemu do ucha:
„Kocham Cię!”
Umiłowany mój rozpromienil się bardzo. Pochylił się i szepnął mi do ucha:
„Kocham Cię!”
Byłam bardzo szczęśliwa!!!
Ukochany wziąl mnie za rękę i poprowadzil do wodospadu. Gestem dłoni zaprosił żebym weszła do wody. Uśmiechnęłam się i weszłam. Umiłowany wszedł za mną. Zalała nas woda. Spływała po nas. Umiłowany objął mnie jak Oblubieniec obejmuje Swą oblubienicę. Ja położyłam głowę na jego ramieniu. Przyłgnelam do Umiłowanego całą sobą. Sercem duszą i ciałem. Tańczyliśmy. Umiłowany przylulal mnie do SERCA, bardziej i bardziej. Zanurzal mnie w Sobie. Długo tak Tańczyliśmy. Jak skończyliśmy, Umiłowany znów wziął mnie na ręce i zaniósł mnie do naszej altanki. Położył mnie na kwiatowej kanapie. Był przy mnie, ze mną. Pochylal się nade mną z tkliwościa bezgraniczną i zatapial w Sobie, zanurzal mnie w Swoich ramionach do SERCA Swego zanurzal…. Czułam się jak w Wodospadzie. Tylko, ze…
„Ty jesteś Moim Wodospadem! Żywym Wodospadem!”
„Jestem, Perełko Moja!”
„Mój Wodospadzie! – zawołałam z zachwytem – i ja pragnę być Twoim Wodospadem…”
Umiłowany mój promienieial.
„Jesteś, Perełko! Jesteś Wodospadem Mojej Miłości dla innych!”
Według mnie to twierdzenie na wyrost. Ale OK. Nie będe przecież kłocić się z Ukochanym! 😀
Pragnę być wodospadem Jego miłości dla innych. I będę do tego dążyć.
ŻYWY WODOSPAD MIŁOŚCI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI