Leżałam na łożu Miłości, Krzyżu. Tańcząca bardzo leżałam. Najdroższy mój był przy mnie. Czuwał przy mnie… Najdroższy mój… Maleńki mój… Klęczał przy mnie i pochylal się nade mną z Miłością i czułością niewyobrażalna…
„Pragnę klęczeć przed Tobą, Najdroższy… I adorowac Ciebie, mój Maleńki…!”
Uśmiechnęłam się do Niego z miłością i czułością.
„Pragnę klęczeć przed Tobą… Moje serce przed Tobą klęczy!”
Ostatnie słowa wypowiedziałam niby ja, ale miałam poczucie, że to Najdroższy mi je podpowiedzial. Ukochany pochylil się jeszcze bardziej. Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i wyszeptal łagodnym uroczystym głosem:
” Tak. Serce Twe przede Mną klęczy! Łączysz się ze Mną w cierpieniu! W żłobku nie tylko cierpiałem zimno i niewygodę, ale nade wszystko odrzucenie przez ludzi. I Ty, Najmilsza Moja dzielisz to cierpienie ze Mną!”
„Mój Najdroższy! Mój Maleńki! Jestem z Tobą!”
Umiłowany obsypywal mnie pocałunkami…
JESTEM Z TOBĄ, MALEŃKI MÓJ!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI