Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Leżałam w Jego objęciach tańcząca bardzo.
„Wiesz mój Jezu? Kiedyś albo czytałam, albo słyszałam, że każdy z nas, każdy człowiek ma przygotowane przez Ciebie swoje miejsce w Niebie. Każdy! I jesli ktoś na przykład pójdzie do piekła to w Niebie pozostaje po nim puste miejsce. Żaden inny człowiek, żadna dusza tego miejsca nie wypełni. Bo to miejsce jest przygotowane dla konkretnego człowieka.”
„To prawda, Monisiu!” – wyszeptał Jezus łagodnie.
„Smutne to… A jednocześnie bardzo piękne! Dla każdego, dla każdziutkiego człowieka przygotowałeś miejsce! O każdym pamiętasz, nawet o tym najbardziej zapomnianym. Każdego pragniesz mieć przy Sobie!”
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie!
„Tak jak wczoraj śpiewałaś, Monisiu! Każdego wołam, każdego szukam, kocham i pragnę! I każdy ma we Mnie swoje miejsce!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha! Milczałam chwilę. A potem szepnęłam:
„Zmieniłam obrazek na blogu, widziałeś?”
Jezus skinął głową z uśmiechem.
„Tak. Piękny bardzo!” – wyszeptał z ogniem.
„Ten poprzedni, z owcą bardzo mi się podoba. Ale ten, teraz, bardziej odzwierciedla to jak jest teraz we mnie. W moim sercu! Twoja Miłość i światło…! A przede wszystkim stwarzasz mnie jakby na nowo!”
„Nie 'jakby’, kochana Moja! Stwarzam cię na nowo! A ty przez chrzest i życie we Mnie jesteś nowym stworzeniem!” – wyszeptał Jezus.
Patrzył we mnie płonący… Ognisty!
NA NOWO!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI