Obudziłam się tańcząca bardzo! Bardzo! Obudziłam się… i od razu wiedziałam, że jestem w ramionach Jezusa… Otulała mnie Jego Miłość i czułość. Leżałam z zamkniętymi oczami… Chłonęłam tę Miłość…
„Jezuniu najsłodszy mój…” – szepnęło moje serce.
W tym samym momencie poczułam na policzku delikatny i czuły pocałunek…A potem przytulenie policzka Jezusa.
„Ciii maleńka… Ciii… Jestem z Tobą. Odpoczywaj. Wiem,, że zmęczona jesteś i wszystko cię boli… Odpoczywaj kochana Moja…” – usłyszalam ciepły i pełen miłości szept Jezusa.
Uśmiechnęłam się do Niego od ucha do ucha! I leżąc w ramionach mojego umiłowanego odpoczywałam… Otulona Miłością…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI