Byłam w moim umiłowanym Jezusie! Zanurzona w Nim cała… Mój słodki nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Patrzyłam Mu w oczy z zachwytem i uwielbieniem…
„To były piękne dni… Dni pełne uśmiechu, radości, dni pełne słońca, wiatru. Dni pełne morza… Dziękuję Ci, Jezu za te dni!” – szepnęłam uśmiechając się do Jezusa od ucha do ucha.
Jezus patrzył we mnie z czułością niezwykłą…
„Te dni to też przykrość i smutek.”
Zdziwiłam się bardzo!
„Kiedy?! Nie przypominam sobie?!”
Jezus spojrzał we mnie głęboko, tak, że od razu sobie przypomniałam.
„A, to… Wyjaśniliśmy sobie z Dzieckiem i już nieważne!”
„Ale było!”
„Było, ale nie ma. Nie chcę tego widzieć!”-szepnęłam z mocą i dodałam:
„Wszędzie widzę Twoją miłość!”
„Miłość Moja jest ukryta!”
„Ukryta?! Ja ją widzę na pierwszym planie!”
Jezus uśmiechnął się do mnie z tkliwością…
„Jak patrzysz, tak widzisz, maleńka Moja!” – wyszeptał z ogniem.
Trwaliśmy w miłości i intymności… Jezus i ja!
JAK PATRZYSZ, TAK WIDZISZ
Category: (NIE) MOJE MYŚLI