Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Leżałam w Jego objęciach tańcząca bardzo. Rozmyślałam:
„Gdyby nie Ty, mój Jezu kochany to o Miriam i Józefie nikt by nie wiedział. Żyli cicho, pokornie, niewidocznie. Ukryci jakby. Mieszkali w małym mieście o wątpliwej reputacji 'czy może być co dobrego z Nazaretu?’ – pytał retorycznie Natanael. Gdyby Józef i Miriam umarli, nikt by o nich nie pamiętał. Może tylko sąsiedzi wspominali by piękno i dobroć Miriam, uczciwość i solidność Józefa. I tyle, nic więcej. Zniknęli by w otchłani dziejów. Ale Pan Bóg miał inne plany. Wszedł w życie Miriam i Józefa i zmienił je. Całkowicie! Teraz cały świat o nich wie! Wszyscy ludzie ich znają. Wierzący i niewierzący. Wszyscy! I błogosławią Miriam wszystkie narody, gdyż wielkie rzeczy uczynił Jej Wszechmocny! I będą błogosławić na wieki!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
„W moje życie też wszedłeś i całkowicie zmieniłeś! Z chorej, nieśmiałej, szarej myszki uczyniłeś kobietę, która mówi innym o Tobie!”
Jezus patrzył we mnie jak w obrazek…
ZMIENIA CAŁKOWICIE!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI