„Dwa razy próbowałam ułożyć i za każdym razem wiedziałam, że jest nie tak…”-szepnęłam patrząc Jezusowi w oczy ze smutkiem.
Umiłowany mój Jezus patrzył we mnie… Miłość i czułość sama.
„Bo nie masz opowiadać, tłumaczyć, ale rozważać. Rozważać, Monisiu kochana. Masz wejść w czytania, w głąb. I rozważać. I te rozważania mają być twoje, osobiste. Już tyle razy układałaś je na blogu. Dasz radę, maleńka Moja!”-wyszeptał Jezus z ogniem. I po chwili dodał:
„Zresztą już ułożyłaś!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
„Tak! Samo mi się ułożyło kiedy leżałam w łóżku! Tylko teraz napisać.”
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością.
„Pięknie będzie!”-wyszeptał ogniście.
Patrzyłam w mojego ślicznego Jezusa z uwielbieniem i zachwytem…
ROZWAŻAĆ!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI