„Nie odesłałaś, maleńka!”
„Nie.”
„Odpowiedziałaś dobrem za zło.”
„Tak.”
„Jestem z ciebie bardzo dumny! Bardzo!”
„A ten, który najpierw mnie skrzywdził, potem był milutki nigdy…”
„Mogę ci, maleńka powiedzieć, że był w szoku.”
„Całym sobą mnie przepraszał. Cała jego postawa mówiła mi 'przepraszam!'”
„Widziałem.”
„A nie mógł mnie od razu normalnie potraktować, a nie dopiero potem?”
„Natura ludzka.”
„Oj, mój Jezu… Taka jestem zmęczona…”
Weszłam w umiłowanego mojego. I już chciałam położyć się na SERCU Najdroższym… Kiedy spostrzegłam, że SERCE ledwo bije, a z Rany SERCOWEJ cieknie strużka Krwi… Zaczęłam całować i pieścić SERCE Najdroższe! Pieściłam i całowałam całą sobą. Dopóki mi starczyło tchu… Całowałam i pieściłam SERCE, aż zaczęło bić równomiernie a Krew przestała cieknąć.
„Ożywiłaś Me SERCE, Monisiu kochana! Napij się i odpocznij…”
Przysunęłam usta do Rany SERCOWEJ i piłam Napój Życia i Miłości. Piłam i odpoczywałam…
OŻYWIŁAM…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI