Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Rozmyślałam…
„Jezus Chrystus, Król Wszechświata. Wszechświata we mnie. Panuje w moim sercu. Jego tronem jest Krzyż. Panuje. Co znaczy „panować”? Być Panem siebie. Jezus idąc na Krzyż, oddając za mnie życie zrobił to dobrowolnie. Sam powiedział przed Męką, że nikt Mu życia nie zabiera, że On sam je daje. Jezus wiszący na Krzyżu, umęczony, skatowany, cały w ranach był Panem. Panem samego siebie. Zmęczony, cierpiący, opuszczony, był Panem siebie. Jest Panem. Taki króluje w moim sercu i w moim życiu. I uczy mnie panować. Być panią samej siebie. Szczególnie gdy dźwigam mój krzyż, krzyż cierpienia, niezrozumienia, bezradności chcę umieć panować nad sobą. W miłości. Jak mój umiłowany Król.”
Spojrzałam w oczy Jezusowi głęboko. Patrzył we mnie płonący i poruszony cały…
„Uwielbiam Cię, mój Królu!” – wyrwało mi się z głębi serca.
„Uwielbiam cię Monisiu, Córko Króla!” – wyszeptał Jezus ogniście.
Tańczylismy bardzo w intymności i bliskości bez granic… Król Wszechświata i Jego Córka.
PANOWAĆ
Category: (NIE) MOJE MYŚLI