Leżałam w objęciach Jezusa. Przy SERCU Najdroższym. Mój umiłowany Jezus pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył we mnie z lubością…
Wyciągnęłam rękę i delikatnie zaczęłam dłonią dotykać policzek Jezusa i głaskałam go z miłością i uwielbieniem.
„Mój kochany… Mój słodki… Mój śliczny Jezuniu…” – szeptałam.
Jezus ujął moją dłoń w Swe dłonie i ucałował ją gorąco i przytulił do Swego policzka.
„Wiesz mój Jezu? Ostatnio coraz częściej czuję w sercu pustkę i gorycz. I mam takie odczucie, że mnie opuściłeś, że odszedłeś ode mnie. Ja wiem, że…”
Jezus przerwał mi gwałtownie! Patrzył we mnie ogniście, poruszony cały.
„Ja zawsze jestem przy tobie, maleńka Moja! Nad tobą, w tobie i przy tobie!”
„Ja o tym wiem, kochany! Mówię Ci tylko o moich odczuciach.”
„W ten sposób cię oczyszczam, uświęcam i upiększam, Oblubienico Moja słodka!”
„A, to dobrze!”
Jezus patrzył we mnie z lubością i namaszczeniem.
OCZYSZCZANIE, UŚWIĘCANIE I UPIĘKSZANIE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI