Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił z miłością do SERCA. Patrzył we mnie rozpromieniony cały miłością i poruszony cały.
„Dziś dziękuję Ci, mój kochany Jezu, szczególnie za moich Duchowych Synów. Kapłanów. Dziękuję za nich i za Twoje kapłaństwo, którym ich obdarowałeś! Błogosław ich i strzeż od złego! Spraw, aby byli kapłanami na miarę Twego SERCA. Kapłanami według SERCA Jezusowego!”
Jezus patrzył we mnie ogniście. W Jego oczach widziałam zapał.
Uśmiechałam się do mojego Oblubieńca radośnie!
„Wiem, że to wysoko zawieszona poprzeczka, ale ufam, że z Twoją pomocą dadzą radę!”
„Także dzięki tobie, Moniko, ich mamo duchowa. Dzięki twej ofierze cierpienia – tańcowi i modlitwie za nich!”
„Kocham moich Duchowych Synków! Pragnę ich kochać tak jak TY!”
Jezus uśmiechnął się do mnie promiennie!
„To także wysoko zawieszona poprzeczka!”
„Wiem! Ale ufam, że z Twoją dam radę!”
„Dajesz radę, Moniko najmilsza!”
Tańczyliśmy bardzo w miłości bez granic. Mój Jezus i ja!
POPRZECZKA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI