Obudziłam się, szybko otworzyłam oczy i uśmiechnęłam się do mojego Oblubieńca radośnie! Jezus patrzył we mnie rozpromieniony cały miłością i zachwytem!
„Odpoczęłaś troszkę, Moniko? Wyspałaś się?”- spytał umiłowany z troską.
„Tak, dziękuję! Wczoraj po procesji byłam bardzo zmęczona. Gorąco, wyschłam. Chciało mi się pić. Gdy wróciliśmy do domu piłam i piłam. Ale już jest dobrze!”
I dodałam:
„Co mogę dla Ciebie zrobić, mój słodki Jezu?”
„Bądź ze Mną!”
„Jestem!”
„Bądź ze Mną jeszcze bardziej i głębiej!”
„Chcę, pragnę! Ale jak…?” – szepnęłam smutna i zdezorientowana.
Jezus pogłaskał mnie z czułością po policzku.
„Spokojnie, maleństwo Moje, nie martw się! Ja cię nauczę, pokażę.”
„Naucz i pokaż!”
Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego.
„Mój kochany…”
„Moja słodka!”
NAUCZY I POKAŻE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI