Tańczyliśmy bardzo. Policzek przy policzku i serce przy SERCU. Jezus obejmował mnie z czułością i tulił do Siebie. Ja głaskałam Jego włosy i policzek. Tańczyliśmy, a nasze serca rozmawiały:
„Jesteś moim Ogrodem, mój Jezu słodki. Kwiecistym i bujnym! Uwielbiam błądzić alejkami Miłości. A Ty mi się odsłaniasz, odkrywasz. Coraz bardziej i głębiej…”
„Uwielbiam ci się odsłaniać, odkrywać, maleńka Moja Moniczko. Uwielbiam!”
„Twoja Miłość jest zniewalająca jak woń lilii, upajająca jak zapach róż..
A Twe Miłosierdzie jak fontanna tryskająca z SERCA!”
„Twoja ufność, zaufanie do Mnie, Moniko kochana, jest zniewalające, obezwładniające. Wszystko dla ciebie uczynię!”
„Jesteś moim Ogrodem, mój śliczny, kochany Jezuniu!”
„Jesteś jego Damą, jego księżniczką, jedyna Moja!”
Tańczyliśmy razem w intymności bez granic! Mój słodziutki Jezus i ja.
MÓJ OGRÓD
Category: (NIE) MOJE MYŚLI