Leżę w objęciach umiłowanego. Jezus patrzy we mnie jak w obrazek. Patrzy Swym pięknym, niebiańskim spojrzeniem. Jasnym i świetlistym. Obfitym. Jestem cała w nim zanurzona. Otulona…
„Opowiedz mi o Sobie. Kim jesteś, kochany?” – pytam z mocą.
„Jam jest Spojrzenie…” – szepcze Jezus ogniście.
Uśmiecham się do umiłowanego mojego od ucha do ucha.
„A kim ja jestem?”
Jezus rozczula się ogromnie!
„Ty jesteś Moją maleńką! Moją słodką! Moją miłością, rozkoszą i szczęściem!”
„Pragnę być dla Ciebie wszystkim!”
„Moniko droga, jesteś! Jesteś dla Mnie wszystkim!”
„I Ty mój Jezuniu jesteś dla mnie Wszystkim! Bez Ciebie nie żyję! Nie istnieję! Ty jesteś moim Życiem i moim Istnieniem! I nie mogę się nadziwić, że Ty patrzysz we mnie z takim uwielbieniem! Ja takie nędzne nic! Ty jesteś Wszystko, a ja nic!”
Jezus wpatruje się we mnie. Ogrzewam się w Jego spojrzeniu…
WSZYSTKO I NIC
Category: (NIE) MOJE MYŚLI