Leżę na SERCU umiłowanym. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie głęboko, Swym pięknym, pokornym spojrzeniem.
„Tak spędzisz Adwent, maleńka Moja. Przy SERCU Moim.”
Uśmiecham się do umiłowanego mojego od ucha do ucha!
„Tak, mój słodki Jezuniu! Tak!”
Rozmyślam…
„Adwent to czas radosnego oczekiwania na przyjście Jezusa. Czekać, oczekiwać to znaczy mieć nadzieję. Trwać w nadziei. Czekać to znaczy tęsknić, pragnąć! Oczekiwać to znaczy być gotowym na przyjście Oblubieńca. Jak te mądre panny z przypowieści Jezusowej. Gotowe na przyjście Pana Młodego z lampami wypełnionymi oliwą miłości w dłoniach.”
Patrzę w oczy Jezusowi z uśmiechem.
„Adwent to czas radości, prawda, kochany?” – pytam.
„Tak, maleńka Moja. Miriam jest Kobietą radości. Bądź jak Ona.”
JAK MIRIAM
Category: (NIE) MOJE MYŚLI