Całujemy się, mój słodki Jezus i ja. Całujemy się, a nasze serca rozmawiają:
„Wychowujesz mnie, mój kochany!”
„Wychowuję, maleńka Moja. I jestem bardzo z ciebie dumny!”
„A z czego jesteś dumny?”
„Z twojego tańca, pokory, a nade wszystko z ufności.”
„A mi się wydaje, że miłość jest pierwsza.”
„Miłość i zaufanie idą z sobą w parze. Nie ma zaufania bez miłości i miłości bez zaufania. 'Kocham cię’ i 'ufam tobie’ to to samo.”
„No tak. A mało ufasz to mało kochasz i na odwrót.
A Ty mi ufasz, mój słodki Jezuniu?”
„Moja kochana, a jak myślisz?”
„Myślę, że mi ufasz!”
„Ufam ci, maleńka Moniczko!”
Uśmiecham się do umiłowanego mojego od ucha do ucha!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI