„Jestem zmęczona…”
„Odpocznij, kochana Moja. Odpocznij we Mnie.”
„Jestem zmęczona tym wszystkim.”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i patrzy we mnie ogniście.
„Wytrzymaj, maleńka Moja. Wytrzymaj dla Mnie!”
„Dla Ciebie, mój słodki Jezuniu!”
Po chwili dodaję:
„Nie chodzi mi tylko o mnie. Chodzi o mojego Duchowego Syna. Jest mu bardzo ciężko.”
„Troszczę się o niego i wiem co dla niego dobre. Chcesz, aby poszedł do nieba, prawda?”
„Oczywiście!”
„To mu pomaga.”
„To??!!!”
„Tak, to.”
Chcę coś powiedzieć, ale nie mogę. Umiłowany mój zamyka mi usta słodkim pocałunkiem.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI