„Mój kochany…”
„Jestem przy tobie, miłości Moja!”
Uśmiecham się do umiłowanego mojego… Jezus przytula policzek do mego policzka. Trwamy chwilę w miłosnym milczeniu…
„Zabierz mnie do Siebie, mój słodki.”
„Już niedługo, maleńka. Wytrzymaj jeszcze trochę.”
„Dobrze!” – szepczę z mocą i dodaję:
„Wiesz, mój Jezu? Czasem mi się wydaje, że to wszystko kłamstwo, nieprawda.”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i patrzy we mnie głęboko. Jego spojrzenie przenika mnie na wskroś!
„Jam jest twój Bóg. Twój Pan i Król. Twój Przyjaciel i Oblubieniec. Twój Maleńki, słodziutki. Jam jest Emmanuel, Bóg z tobą.”
„Tak! Tak, mój słodki Jezuniu! Tak!”
Jezus składa na mych ustach słodki i ognisty pocałunek. Wtula mnie w Siebie. A we mnie panuje cisza. Cisza, spokój i ufność.
CISZA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI