Leżę w objęciach umiłowanego mojego tańcząca bardzo. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie Swym pięknym, niebiańskim spojrzeniem. Dłonią dotyka mój policzek i głaszcze go z czułością. Ujmuję Jego dłoń i całuję siarczyście.
„Mój słodki, kochany Jezuniu opowiedz mi o Sobie.”
„Jam jest Miłość!”
„Wiem!”
„Miłość żarliwa! Miłość ognista! Miłość nieprzejednana! Miłość wieczna! Miłość bez pamięci!”
„A moje grzechy pamiętasz.”
Jezus uśmiecha się do mnie z czułością.
„To, że widzę twe grzechy, córeczko, nie znaczy, że cię nie kocham. Kocham cię pomimo twoich grzechów! Dla ciebie stałem się grzechem.”
„Wiem…”
Po chwili dodaję:
„O mój Jezu, jesteś moją miłością jedyną!”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI