Leżę na SERCU umiłowanym. Dotykam JE, głaszczę, całuję i pieszczę.
Jezus pochyla się nade mną z tkliwością. Uśmiecha się do mnie przecudnie. I ja, mimo bólu, uśmiecham się do Jezusa radośnie. Milczymy. Trwamy w miłosnym milczeniu. Jezus kocha mnie, ja kocham Jego. On pragnie mnie, ja pragnę Go. On uwielbia mnie, ja uwielbiam Jezusa. On jest we mnie, a ja w Nim. On jest moim szczęściem, ja jestem Jego. A codziennie rano modlę się tymi słowami:
„O mój Jezu, oddaję ten dzień w Twoje ręce. Oddaję Ci samą siebie. Oddaję Ci moje życie, ciało i duszę. Oddaję Ci moje cierpienie, ból. Oddaję Ci moją słabość i grzech. Oddaję Ci moje Duchowe Dzieci. Oddaję Ci moją rodzinę z ducha i krwi. Rób z nami co chcesz. Wedle Twojej woli. Amen.”
AMEN
Category: (NIE) MOJE MYŚLI