Tańczymy bardzo. Mój umiłowany Jezus i ja. Jezus trzyma mnie w objęciach i w tańcu prowadzi. Patrzy we Patrzy we mnie głęboko…
„O, mój Jezu… nie mam siły!”
„Nie masz siły, ale masz Mnie!”
„Tak! Mam Ciebie, mój słodki Jezuniu. Ty jesteś Sensem mego życia i mego cierpienia!”
Jezus patrzy we mnie słodko. Patrzy Swym pięknym, niebiańskim spojrzeniem. Kładę głowę na SERCU umiłowanym. Rozmyślam… Po chwili wypowiadam moje myśli na głos:
„Jesteś Miłością. Więc Sensem mojego życia i cierpienia jest Miłość. Miłość przez wielkie M!”
Nagle przez moją głowę i serce przelatuje myśl jak błyskawica!
„Zaraz, zaraz! Ja nie powiedziałam tego od siebie… Sama bym na to nie wpadła. Ty, Jezu, mówisz przeze mnie!”
Jezus uśmiecha się do mnie przecudnie.
„Przecież powiedziałem ci, maleńka Moja, że ciebie już nie ma. Jestem tylko Ja. A ty we Mnie jesteś ukryta.”
„Tak, mój kochany. Tak!”
Tańczymy. Moja głowa spoczywa na SERCU Jezusa. A On głaszcze moje włosy…
TYLKO JEZUS!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI