Jezus przytula policzek do mego policzka. Tańczymy bardzo. Umiłowany otula mnie Sobą.
„Łączą nas więzy, prawda, kochany mój Jezu?”
„Tak, więzy miłości i pragnienia, maleństwo Moje słodkie.”
„Więzy miłości i pragnienia…” – szepczę zamyślona i dodaję z ogniem:
„Ja bez Ciebie nie mogę żyć i nie chcę!”
„Ja bez ciebie też! Nie mogę i nie chcę!
Zdumiona jestem!
„Jak to?! Że nie chcesz, to jeszcze mogę zrozumieć. Ale, że nie możesz?!”
Jezus patrzy we mnie ogniście.
„Nie mogę żyć bez ciebie, maleńka Moja. Jesteś Mi potrzebna, nieodzowna, upragniona! Pragnę cię, Moja maleńka Moniczko!”
„Pragnę Cię, mój słodki Jezuniu!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI