Tańczymy bardzo. Mój umiłowany Jezus i ja. Jezus trzyma mnie w objęciach i w tańcu prowadzi. Patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Zbliża twarz do mojej twarzy i przytula policzek do mego policzka. Zanurza mnie w Sobie, zatapia w miłości. I czyni z Sobą jedno.
„Tak, maleńka Moja. Jesteś ze Mną jedno.”
„Bardzo chcę! Pragnę!”
„Jesteś. Jesteśmy jednością.”
Tańczymy bardzo. Jezus wchodzi we mnie jak do siebie. I ja wchodzę w umiłowanego jak do siebie. Tańczymy w intymności i bliskości bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI