Jezus patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały.
„Jakaś ty piękna, Moja Perło!”
„Perło?” – uśmiecham się do Jezusa od ucha do ucha i przypominam sobie dawne czasy.
„Tak, ogrody, wodospady, altanki przeminęły. Ale Perła została. I jest piękniejsza niż kiedykolwiek wcześniej!”
„Tylko dzięki Tobie, mój Jezu kochany. Tylko dzięki Tobie!”
Jezus patrzy we mnie z zachwytem.
„Właśnie dlatego jesteś piękna, że siebie nie widzisz, ale Mnie.”
„Góry miłości przeminęły. Ale jedna Góra Miłości została. Ty, Jezu, jesteś Górą Miłości, na którą wspinam się każdego dnia!”
Zbliżam twarz do twarzy umiłowanego i daję Mu siarczystego buziaka.
„Kocham Cię Jezu!”
„Kocham cię, maleńka Moja!”
Jezus zanurza mnie w Sobie. Zatapia w miłości i czyni z Sobą jedno
GÓRA I PERŁA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI